W skrócie: Jak nagrać wywiad wideo, żeby w montażu nie szukać ratunku? Posadź rozmówcę tak, żeby patrzył na prowadzącego, a nie w obiektyw. Ustaw dwie kamery: bliski plan rozmówcy i plan ogólny. Dźwięk nagrywaj z dwóch źródeł naraz, a kamery zsynchronizujesz potem po dźwięku.
Tu jest sama technika nagrania: kto gdzie siedzi, gdzie stoją kamery, skąd idzie dźwięk i w jakiej kolejności to robić. Pytania do gościa i przygotowanie rozmowy to osobny temat, link jest niżej.
Wywiad wygląda na najprostszy format. Dwie osoby, dwa krzesła, rozmowa. Trudności wychodzą dopiero w montażu, kiedy gość ucieka wzrokiem w obiektyw, plan ogólny nie istnieje, a jedyny mikrofon trzeszczy.
Plan planu: kto gdzie siedzi
Zanim rozstawisz statyw, narysuj ustawienie z góry. Kartka i długopis wystarczą. Na rysunku musi być pięć rzeczy:
- Rozmówca siedzi lekko bokiem do kamery i patrzy na prowadzącego.
- Prowadzący siedzi naprzeciwko, z głową tuż przy obiektywie kamery A.
- Kamera A stoi obok głowy prowadzącego i trzyma bliski plan rozmówcy.
- Kamera B łapie plan ogólny, obie osoby w jednym kadrze. Stoi dalej i z boku.
- Światło: z przodu rozmówcy, od strony, w którą patrzy.
Do tego mikrofon przy każdej osobie. O nim więcej za chwilę.

Jeśli bliski, średni i ogólny plan mieszają Ci się w głowie, rozpisałem je w tekście o rodzajach planów filmowych. Co zapytać i jak przygotować gościa, opisuje poradnik wywiady w podcastach: jak przygotować się do rozmowy z gościem.
Wzrok rozmówcy: na prowadzącego, nie w obiektyw
W obiektyw patrzy prezenter, który mówi do widza. Gość wywiadu rozmawia z człowiekiem, a widz tę rozmowę podgląda. Kiedy rozmówca nagle spojrzy w kamerę, widz czuje, że ktoś do niego mówi. To już inny format.
Gorzej, kiedy gość skacze wzrokiem: raz na prowadzącego, raz w obiektyw, raz na podłogę. Wygląda to nerwowo, nawet jeśli mówi mądrze.
- Zamiast: W obiektyw.
- Lepiej: Na prowadzącego.

Prowadzący siada tak, żeby jego głowa była tuż obok obiektywu kamery A. Wtedy rozmówca, patrząc na niego, patrzy prawie w stronę kamery i widzisz obie jego oczy. Im dalej od obiektywu siedzi prowadzący, tym bardziej rozmówca obraca się do profilu.
Powiedz gościowi przed startem wprost: „Patrz na mnie, kamery nie ma”. Jedno zdanie, a zdejmuje z człowieka sporo napięcia.
Dwie kamery: bliski plan i plan ogólny
Jedna kamera wystarczy do prostej rozmowy. Tylko że problem wychodzi przy cięciu. Każde wycięcie zdania z odpowiedzi to skok obrazu, który widz zauważy od razu.
Druga kamera to załatwia. Kamera A trzyma bliski plan rozmówcy, kamera B plan ogólny. Wycinasz kawałek odpowiedzi, przechodzisz na plan ogólny, wracasz na bliski. Dziury nie widać.
Ja przy dwóch kamerach wybieram właśnie ten układ: bliski plan gościa i plan ogólny. Pytania prowadzącego da się w razie czego podłożyć z offu. Brakującego kawałka odpowiedzi gościa nie dograsz.
Obie kamery ustaw tak samo: ta sama liczba klatek na sekundę, ręczny balans bieli, ręczna ostrość albo pewny autofokus na twarzy. Sam nagrywam w 4K 30 kl./s. Kiedy jedna kamera ma cieplejszy obraz od drugiej, każde cięcie to pokazuje.
Obie stoją na statywach, nie na stosie książek. Jaki wybrać, opisuje tekst jaki statyw do filmowania.
Masz tylko jedną kamerę
Też da się nagrać porządny wywiad. Warunek: kamera nagrywa w 4K, a film oddajesz w Full HD. Kadr 4K ma w szerokości dwa razy więcej pikseli niż Full HD, więc w montażu wytniesz z niego bliższy plan bez rozciągania obrazu. Sami kręcimy szeroko i wycinamy kadry w montażu.
Ustaw kamerę na plan średni rozmówcy i zostaw trochę powietrza wokół. W montażu przełączasz między pełnym kadrem a powiększeniem. Kąt zostaje ten sam, więc to nie zastąpi drugiej kamery. Większość cięć jednak schowasz.
Światło na rozmówcę
Światło ustawiasz pod rozmówcę, bo to jego twarz będzie na ekranie najdłużej. Lampa albo okno z przodu, od strony, w którą patrzy. Nie za plecami, bo z jasnego okna za głową robi się sylwetka bez twarzy.
Jeśli nagrywasz w małym pokoju, zgaś lampę z sufitu. Robi cienie pod oczami.
Za rozmówcą zostaw trochę miejsca. Gość przyklejony plecami do ściany wygląda jak na zdjęciu do dowodu, a jego cień na ścianie powtarza każdy ruch. Odsuń krzesło i sprawdź, co widać za głową. Kwiatek wyrastający z czubka głowy zobaczy każdy widz, tylko nie Ty na planie.
To samo ustawienie światła i dźwięku przyda się, kiedy będziesz nagrywać kurs online.
Dźwięk z dwóch źródeł i zapas
Obraz da się podratować. Zepsutego dźwięku prawie nie. Moim zdaniem widz wybaczy lekko miękki kadr, ale wyłączy film, w którym głos trzeszczy albo ginie.
Każda osoba ma swój mikrofon. W studiu z gościem używamy dwóch Rode Procasterów, po jednym na osobę. W terenie bierzemy system bezprzewodowy Sennheiser EW-DP.
Drugie źródło to zapas. Mikrofony idą do rejestratora, a kamery nagrywają swój własny dźwięk. Ten dźwięk z kamery nie trafi do filmu, ale służy do synchronizacji i ratuje sytuację, gdy rejestrator się wyłączy. Jeden zapis dźwięku przypomina wyjście z domu z jednym kluczem, bez zapasowego u sąsiada. Zatrzaśniesz drzwi raz i wystarczy.
Rejestrator Zoom F6 nagrywam w 32 bitach (32-bit float). Taki zapis zostawia zapas na głośne fragmenty: jeśli gość nagle się zaśmieje albo podniesie głos, w montażu ściszysz ten kawałek bez trzasków przesteru w pliku. Nie naprawi za to mikrofonu ustawionego za daleko ani dźwięku przesterowanego już w samym mikrofonie.
Cisza w pomieszczeniu
Zanim włączysz nagrywanie, posłuchaj pokoju w słuchawkach. Lodówka, klimatyzacja, wentylator komputera, ulica za oknem. A na żywo mózg je wycina. W nagraniu siedzą pod każdym zdaniem.
Wyłącz, co się da, zamknij okno. Nagraj też chwilę samej ciszy pokoju, kiedy nikt nic nie mówi: w montażu przykryjesz nią dziury po wycięciach. Przez całą rozmowę ktoś słucha dźwięku w słuchawkach. Bo trzask kabla lepiej wyłapać od razu niż w montażu.
Przed startem upewnij się, że gość zgadza się na nagranie i publikację.
Kolejność dnia nagrania
Dzień nagrania ma swoją kolejność. Trzymaj się jej. Gość nie powinien siedzieć na krześle, kiedy Ty przestawiasz lampę.

- Ustawienie. Krzesła, kamery, światło i mikrofony stoją, zanim gość przyjdzie. Na krześle rozmówcy siada ktoś z ekipy, żeby sprawdzić kadr.
- Próba dźwięku. Gość mówi kilka zdań normalnym głosem, najlepiej o czymś zwykłym. Poziomy ustawiasz na jego głos, nie na Twój.
- Klaps. Wszystkie kamery i rejestrator nagrywają, ktoś klaszcze raz w kadrze. Na wykresie dźwięku robi się wyraźny szczyt, po którym łatwo zgrać ścieżki.
- Rozmowa. Kamer nie zatrzymujesz między pytaniami. W przerwach rzuć okiem na baterie i karty. Jeśli gość się pomyli, niech powtórzy całe zdanie od początku, nie od połowy: w montażu łatwiej ciąć na granicy zdania.
- Przebitki. Po rozmowie nagraj kilka ujęć: dłonie, detal z otoczenia, gościa przy pracy. Przydadzą się do przykrycia cięć.
Przed pierwszym pytaniem sprawdź

- Zgoda gościa
- Pełne baterie
- Wolne karty
- Poziomy dźwięku
- Drugie źródło dźwięku
- Wzrok rozmówcy
Sześć punktów. Lepiej sprawdzić je dwa razy niż nagrywać rozmowę od nowa.
Synchronizacja kamer po dźwięku w montażu
Po nagraniu masz kilka plików: dwie kamery i ścieżki z rejestratora. Trzeba je zgrać w czasie. Programy do montażu robią to po dźwięku. Porównują kształt fali z każdej kamery i rejestratora, a potem układają klipy tak, żeby się pokrywały. Klaps z początku dnia to ułatwia. Bez klapsu zgrasz ścieżki po pierwszym wyraźnym słowie albo śmiechu, tylko zajmie to więcej czasu.
W Klik Film montujemy z pomocą Claude. Sam używam go do inwentarza materiału, lokalnej transkrypcji i synchronizacji kamer po dźwięku, a potem do pierwszej wersji montażu z transkrypcji. Robi to zestaw instrukcji dla Claude, który nazywamy Klik Editor. Zanim wgrasz nagranie z ludźmi do jakiegokolwiek narzędzia AI, sprawdź regulamin narzędzia i zgodę osób w kadrze.
Jeśli mimo planu coś wyszło za ciemno albo z szumem, zobacz, co potrafią narzędzia z tekstu o AI do poprawy jakości wideo.
Z jednego wywiadu wyjdzie dłuższy film i kilka krótkich fragmentów. Gdzie takie materiały mają sens w sprzedaży, opisuje tekst o wideo w lejku sprzedażowym.
Z mojej praktyki
Razem z Klik Filmem mam na koncie ponad 1000 produkcji. Gdybym miał wskazać jedną rzecz, której pilnuję na planie najbardziej, byłby to dźwięk, nie kamera.
Nauczył mnie tego przester. Operator przesterował kiedyś materiał i nagranie praktycznie nadawało się do kosza. Od tego czasu nagrywam na Zoom F6 w 32 bitach. A w studiu, kiedy przychodzi gość, każdy ma swojego Procastera.
Ustawianie kamer, dźwięku i montaż takiego materiału ćwiczymy na szkoleniu z filmowania i montażu. Więcej poradników znajdziesz w kategorii Wideo.
Co zrobić dziś
Weź kartkę i narysuj z góry pokój, w którym nagrasz wywiad. Zaznacz pięć punktów: rozmówcę, prowadzącego, kamerę A, kamerę B i światło. Sprawdź, czy okno nie wypada za głową gościa. Pięć minut, zero zakupów.
