Oscar Rak, trener wideokomunikacji i wideomarketingu

Oscar Rak, trener wideokomunikacji i wideomarketingu i współwłaściciel domu produkcyjnego Klik Film, uczy firmy, liderów i twórców, jak komunikować się przez wideo: w zespole, przed kamerą i w sprzedaży.

Oscar Rak jest trenerem wideokomunikacji i wideomarketingu. Uczy firmy i liderów używać wideo nie tylko w marketingu, ale też w komunikacji z zespołem i w szkoleniach. Od 2020 roku współprowadzi dom produkcyjny Klik Film, jest współzałożycielem Filmowiec Pro i współwłaścicielem agencji Mrowisko. Przeszkolił setki osób z wideokomunikacji, pracował m.in. z Itaką, Tesco i Polskim Radiem. Wykłada w Szkole Filmowej im. Hasa, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim.

Umów rozmowę
Oscar Rak

Kim jestem w skrócie

  • Od 2012 marketing
  • 2018 współzałożyciel Filmowiec Pro
  • Od 2019 wideomarketing na poważnie
  • Od 2020 współprowadzę dom produkcyjny Klik Film
  • Setki przeszkolonych osób z wideokomunikacji

Kim jestem

Mam na imię Oscar. Uczę firmy, liderów i twórców komunikować się przez wideo. Nie tylko w marketingu i sprzedaży, ale też w zespole: w komunikacji wewnętrznej, w szkoleniach, we wdrażaniu nowych osób i w wystąpieniach liderów. Marketingiem zajmuję się od 2012 roku, wideomarketingiem na poważnie od 2019.

Od 2020 roku współprowadzę dom produkcyjny Klik Film. Razem mamy za sobą ponad 1000 produkcji. Pracowałem z ponad 100 klientami z całego świata, m.in. z Itaką, Tesco, Canon Polska, Polskim Radiem i No Fluff Jobs. Jestem też współwłaścicielem agencji Mrowisko i współzałożycielem Filmowiec Pro, projektu dla filmowców i fotografów.

Przeszkoliłem setki osób z wideokomunikacji. Wykładam w Szkole Filmowej im. Hasa w Krakowie, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim. Skończyłem organizację produkcji filmowej i telewizyjnej w Szkole Filmowej w Katowicach, e-biznes w SGH (dwie specjalizacje) i Szkołę Trenerów SWPS. Teraz robię na SWPS studia podyplomowe z coachingu i mentoringu.

Od 2024 roku wdrażam AI w naszych projektach. Uczę, jak używać AI, żeby szybciej planować, nagrywać i montować wideo.

Napisz do mnie. Odpowiadam w 2–4 h, a jeśli jestem na planie, maks. 24 h.

Zaufali mi

Ponad 100 klientów z całego świata. Pracowałem też z: Polskie Radio, Social Media Now, Województwo Warmińsko-Mazurskie, Tesco, MROT i Oki Europe.
Wykładam: Szkoła Filmowa im. Hasa, Uniwersytet Merito, Uniwersytet Wrocławski.

Gdzie zdobywałem doświadczenie?

Skąd umiem to, co umiem

Mówią, że uczysz się całe życie i myślę, że coś w tym jest. Fotografia oraz video są moimi pasjami od początków liceum. Teraz przyszedł czas, kiedy chcę podzielić się całą zgromadzoną wiedzą i doświadczeniem z Tobą.

Jako filmowiec: w 2007 roku, kiedy jeszcze nikt nie wiedział, czym jest YouTube, nagrałem pierwsze materiały na YouTube. Od 2020 roku współprowadzę dom produkcyjny Klik Film. Razem z Klik Film mamy na koncie ponad 1000 zrealizowanych produkcji, a ja spędziłem tysiące godzin na planach filmowych.

Jako trener: uczę, jak wykorzystać wideo do komunikacji w Internecie. Przeszkoliłem setki osób z wideokomunikacji, które korzystają z wideo w swoich organizacjach. Uczę podstaw wideomarketingu, obróbki wideo, YouTube i wielu innych tematów. Od 2024 roku wdrażam AI w naszych projektach i uczę, jak używać AI, żeby szybciej planować, nagrywać i montować wideo.

Jako strateg: w branży działam od 2012 roku. W tym czasie przygotowywałem strategię dla filmów marek, a także doradzałem jednoosobowym podmiotom i korporacjom. Współpracowałem między innymi z Itaką, Tesco, Canon Polska, Polskim Radiem, Oki Europe i MROT. W dużym projekcie dla Itaki wdrożyliśmy wiele rozwiązań AI.

Jako mówca: wiedzę i doświadczenie przekazuję też na wydarzeniach online i offline, między innymi na InternetBeta, Expozycji i Godox Show Live. Jeśli wolisz uczyć się w sposób usystematyzowany, wykładam w Szkole Filmowej im. Wojciecha Jerzego Hasa w Krakowie, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim.

Wykształcenie: nie dostałem się na realizację obrazu w Szkole Filmowej w Katowicach, więc skończyłem tam organizację produkcji filmowej i telewizyjnej. Skończyłem też e-biznes w SGH, z dwiema specjalizacjami, i Szkołę Trenerów SWPS. Teraz robię na SWPS studia podyplomowe z coachingu i mentoringu.

Dłuższa historia, czyli

jak to wszystko się zaczęło I JAK SIĘ KRĘCI

Czytaj dłuższą historię

Wszystko, co przeczytałeś do tej pory na stronie, było dopiero wstępem. Jeśli masz czas i ochotę, to rozsiądź się wygodnie, a ja zapraszam Cię do przeczytania dłuższej wersji historii o tym, jak znalazłem się dzisiaj w tym miejscu.

Dzieciństwo, przedsiębiorczość i początki z video

Jeśli czytasz ten akapit, to z pewnością chcesz dowiedzieć się, kim właściwie jest ten Oscar Rak. Już na samym wstępie zaznaczę, że jestem normalnym gościem, którego możesz spotkać na ulicy i z którym zbijesz piątkę. Moja historia nie różni się od innych, popełniłem w życiu masę błędów, ale przeżyłem też ogrom wspaniałych chwil. Historia ta nie jest biografią ani nawet nie stara się nią być, chcę pokazać Ci moją drogę do miejsca, w którym jestem dzisiaj. Wszystko, co osiągnąłem, zawdzięczam kilku cechom, których może już się domyślasz: ciężkiej pracy, ciekawości do świata, odwadze i odrobinie szaleństwa.

Moja historia rozpoczyna się w latach 90. Może pamiętasz albo widziałeś w serialach szare blokowiska, ciężkie bryły, chodząc w ich cieniu, nieustannie musiałeś mieć oczy dookoła głowy i ciało zwarte do biegu. Słodkie czasy dzieciństwa upływały mi na majsterkowaniu i bawieniu się różnymi narzędziami, nie dla mnie były klocki lego i szybkie samochody. Gdy większość kolegów chciała zostać strażakami czy policjantami, ja zadręczałem dorosłych i każdego kto chciał słuchać, opowieściami o architekturze i budowaniu pojazdów. Zawsze chciałem wiedzieć, jak coś działa, dlatego rozkładałem zabawki, a później próbowałem złożyć je do kupy, choć z różnym skutkiem. To właśnie był mój flow, majsterkowanie.

Jak było w szkole? Szkoła była nudna, więc nie przynosiłem piątkowych ocen. Miałem za to coś o wiele ważniejszego, wsparcie mamy, która zawsze wstawiała się za mną i pozwalała mi na bycie sobą. Z perspektywy czasu uważam, że właśnie to było moją siłą napędową. Do szkoły średniej sprawdzałem i przetestowałem kilkanaście zajawek: rysowałem, występowałem w teatrze, próbowałem sił w tańcu współczesnym i pantomimie, kręciły mnie repliki broni i militaria, technika, wszystkie sprzęty, które pozwalały się poruszać (samochody, rowery, deskorolka) i wędkarstwo.

Przez ponad 20 lat myślałem, że bycie osobą, która potrafi wszystko, to bycie osobą, która nie potrafi nic. Bo jeśli coś jest do wszystkiego, to jest tak naprawdę do niczego.

Pewnie nie raz, nie dwa takie myśli pojawiły się też w Twojej głowie, co? Albo inni mówili, że masz słomiany zapał? Uwierz mi, czułem to samo i właśnie dlatego porzuciłem swoją zajawkę do filmowania w 2008 roku, a chwilę potem fotografię. Jeden z wielu błędów, które popełniłem.

Kończąc liceum, dalej męczyło mnie dziwne poczucie braku specjalizacji, to przecież ten czas, kiedy wszyscy decydują, kim chcą zostać, jak dorosną, a ja tego nie wiedziałem. Dziwnym trafem znalazłem szkołę, która spajała wszystkie moje mocne strony, czyli katowicką Szkołę Filmową. Przez niecały rok przygotowywałem się w pocie czoła do egzaminów na realizację obrazu i… nie dostałem się. Czy to był przysłowiowy gwóźdź do trumny? Tak, ale miałem też plan B. Nie robiłem sobie wolnego roku, tylko zacząłem tam studia zaoczne na organizacji produkcji filmowej i telewizyjnej, czyli na kierownika produkcji. Ten okres zbiegł się z innym pierwszym razem, kiedy to zacząłem szukać pracy.

Mówisz, że gdzie pracujesz? Na złomowisku?
‍

Myślę, że na pewno pamiętasz swoją pracę! Ja swoją bardzo dobrze. Pomyślałem, że na sam początek mógłbym pracować na stacji benzynowej blisko mojego domu rodzinnego. Kojarzysz ziomków, którzy czekają przy dystrybutorach i nalewają paliwo? To miało być moje zadanie! Byłem podekscytowany jak nigdy, nowa praca, nowe perspektywy, nowe wyzwania! Wytrzymałem cały jeden dzień. Dlaczego? Kierownik zmiany kazał mi stać na dworze w zimnie i marznąć, nawet jeśli nie podjechało żadne auto. Całą tę sytuację pamiętam, jakby wydarzyła się dopiero wczoraj. Wtedy powiedziałem sobie, że nie ma takiej opcji, żebym robił z siebie głupka. Tak skończyła się moja przygoda z pracą na stacji paliw.

Chwilę później dostałem pracę na złomowisku, które być może kojarzysz z telewizji. To był czysty przypadek, przyszedłem na miejsce i jakoś tak zostałem. Przez ponad 3 lata zajmowałem się tam wszystkim, naprawiałem drukarki, organizowałem imprezy masowe i sponsoringi sportowców. Jak widzisz, znowu byłem gościem od wszystkiego. Wspominam ten okres słodko-gorzko, ponieważ nauczył mnie bardzo dużo o samej pracy i doroślejszym, bardziej odpowiedzialnym życiu. Po takim zahartowaniu jednocześnie kończąc studia, stwierdziłem, że mogę iść dalej w świat.

Rzuciłem pracę, obroniłem pracę licencjacką i pojechałem na wspaniałe wakacje (la dolce vita!). Wiedziałem wtedy jedno, że nie wiem, co dokładnie chcę robić w swoim życiu. Kolejny rok spędziłem na przerwie od studiów i była to jedna z najlepszych decyzji w życiu, bez kitu. Próbowałem bardzo wielu różnych rzeczy i zdobywałem doświadczenie, zajmowałem się pracą fizyczną, pomagałem w rodzinnej firmie i pracowałem jako freelancer. Testowanie różnych prac to bardzo fajna opcja, jeśli tylko masz na to czas i przestrzeń. Możesz lepiej poznać siebie, ale też określić, czego nie lubisz robić w pracy, a co sprawia Ci przyjemność i przychodzi bez wysiłku. Czułem, że wiem sporo i potrafię też całkiem dużo, więc po raz kolejny postanowiłem spróbować z pracą na etacie.

Miałem 21 lat i chodziłem na rozmowy rekrutacyjne na stanowiska menadżerskie i dyrektorskie. Byłem wtedy bezczelnym młokosem i wcale mi to nie przeszkadzało.

O dziwo był to dobry plan, w jednej rekrutacji odpadłem dopiero na ostatnim etapie, bo zarząd uznał, że jestem jednak trochę za młody. Ostatecznie znalazłem zatrudnienie w rodzinnej formie, gdzie miałem okazję rozwijać kilka oddzielnych marek. Dodatkowo zacząłem też studia na Szkole Głównej Handlowej, aby usystematyzować wiedzę (skończyłem je z dwiema specjalizacjami). Dzięki temu podciągnąłem swoje umiejętności, lepiej zorganizowałem pracę, studia i życie. Z tego okresu najlepiej wspominam pociągi o 4.10, drzemki i dojazdy do Warszawy. Wytrzymałem tak nieco ponad rok i coś we mnie pękło.

Rzucam etat, otwieram mini agencję
‍

Założyłem firmę i od razu dostałem wiatru w żagle. Zacząłem pisać bloga, nagrywałem filmy na YouTube, występowałem na konferencjach, prowadziłem podcast i szkoliłem ludzi. Po dwóch miesiącach zatrudniłem pierwsze pracowniczki, początkowo potrzebowałem wsparcia tylko jednej osoby, ale dostałem tak dobre aplikacje, że nie mogłem przepuścić takich sztosów. Tak poznałem Dominikę, z którą w tym momencie prowadzę butikową agencję Mrowisko.

Zabrzmi to „kołczowo”, ale jak to w biznesie bywa, nie liczy się, ile razy upadniemy, ale ile razy wstaniemy.

Jednak coś w tym jest! W ciągu pierwszych dwóch lat wspólnej działalności zaliczyliśmy dwie spektakularne wtopy. Pierwsza dotyczyła kampanii sprzedażowej, która posypała się przez słaby hosting i brak wsparcia supportu. Druga była związana z biurokracją urzędów i doprowadziła do tego, że musiałem zwolnić dziewczyny i zająć się spłatą kilku zobowiązań. Powiem Ci szczerze, że była to jedna z najgorszych chwil w prowadzeniu własnej firmy, moment, w którym masz świetnych pracowników, ale los daje Ci plaskacza w dziób i musisz się z nimi pożegnać dla ich dobra.

Miałem wtedy naprawdę dosyć. Własny biznes okazał się nie taki, jak go opisują. Chciałem rzucić to wszystko, podważałem każdy swój sukces i dokonania. Dałem sobie przestrzeń na przetrawienie całej sprawy i gdy przyszedł czas, ponownie ruszyłem do boju, przecież jedna porażka nie oznacza, że cały jestem chodzącą porażką. Razem z Dominiką chcieliśmy zrobić coś dobrego, co płynęłoby z głębi naszych serc, postanowiliśmy więc ruszyć z projektem „Karmimy Wiedzą”, który skupiał się na pomocy zwierzakom. Ale brakowało nam jednego elementu…

Biznesowo skupiłem się na tym, co potrafię najlepiej, na przekazywaniu wiedzy i łączeniu wszystkich swoich zainteresowań. Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, ale los pchał mnie w kierunku video. Czułem w kościach, że to przyszłość content marketingu, nie miałem jednak pojęcia, jak bardzo te umiejętności się przydadzą.
‍
A może cowork?
‍

Znasz tę historię, w której spotykasz kogoś po latach i okazuje się, że robicie praktycznie to samo? Właśnie tak mogę opisać moje spotkanie z Kubą, z którym obecnie prowadzimy dom produkcyjny oraz projekt edukacyjny Filmowiec Pro. Jeśli nadal nie znudziła Cię ta historia, to wiesz, że nie pracuję sam, nauczyły mnie tego porażki i błędy. Jednocześnie kontynuowaliśmy z Dominiką projekt „Karmimy Wiedzą”, który szybko zmienił swój charakter, skupiliśmy się na stworzeniu miejsca do szkoleń i pracy. Jednak jak to bywa, życie rzuciło nam kłody pod nogi. Problemem był brak miejsca na mapie Krakowa, które spełniałoby nasze oczekiwania. Jak poradzić sobie z taką przeszkodą? Rozkręcić własny cowork! Od momentu wypowiedzenia pomysłu na głos minęło nieco ponad pół roku i w czerwcu 2019 roku otworzyliśmy ponad 100-metrowy Cowork Mrowisko. Miejsce wspaniałe, pełne śmiechu, w którym robota paliła się w rękach.

O latach 2019, 2020 i 2021 mógłbym napisać co najmniej kilka książek. To był naprawdę intensywny, niesamowity czas, który sprawdził, że dojrzałem biznesowo i przepracowałem wiele rzeczy w swoim życiu. Wtedy też pojawiły się moje ukochane zwierzaki - Kika i Rosa.

Lubisz słuchać podcastów? Razem z Dominiką nagraliśmy odcinki poruszające temat rozwoju Mrowiska:

A w duecie z Kubą dotyczące domu produkcyjnego Klik Film:

Posłuchaj, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej.
‍
Moment, w którym odkryliśmy coś ważnego
‍

W końcu dochodzimy do miejsca, w którym znajduję się dzisiaj. Niezła to była przygoda. W 2022 roku razem z Kubą i Dominiką dotarliśmy do ściany i musieliśmy wykonać krok wstecz. Tę część historii opowiem ze swojej perspektywy, bo nie chcę zabierać głosu za pozostałych. Przez te wszystkie lata doszedłem do jednej ważnej rzeczy, uświadomiłem sobie, jakie są moje mocne i słabe punkty. Dowiedziałem się, jak sobie z nimi radzić i wyciskać z siebie maksimum, ale przy zachowaniu zdrowego rozsądku. Jak dobrze komunikować się za pomocą obrazu i skupiać na przekazywaniu wiedzy czy dostarczeniu rozrywki.

Teraz dopiero wiem, że pęd za wynikami i skupianie się na cyferkach to droga donikąd.

Chętnie podzielę się z Tobą moją perspektywą i pomogę dojść do momentu, w którym nie będziesz musiał na siłę sprzedawać i zajeżdżać się na śmierć. Praca nie musi tak wyglądać, może być fajna, satysfakcjonująca i generująca minimum stresu.

Uf, koniec. Dziękuję Ci, że przeczytałeś ten niedługi tekst i zapraszam Cię do dialogu. Oferuję wsparcie w produkcji treści, edukacji i szeroko rozumianej komunikacji, pogadamy, doradzę Ci, a może nawet zrobimy jakiś fajny projekt. Efekty nie zadzieją się od razu, jak za dotknięciem magicznej różdżki, ale obiecuję Ci, że będą tego warte. Jestem gościem, który nie narzeka na brak pracy i częściej odmawia wzięcia projektów niż pomaga na siłę. Ufam, że karma wraca i warto pomagać sobie nawzajem, czy to w życiu, czy w biznesie.

Opinie

Oscar pomagał mi w kilku sprawach przy moim podcaście: dobór sprzętu (mikrofony i sprzęt wideo), audytował pierwsze odcinki i podpowiadał techniczne rozwiązania dotyczące oświetlenia i jakości obrazu.Zawsze rzetelny, merytoryczny, szybki w odpowiedziach i z uśmiechem. Mega człowiek! Polecam każdemu.

Dawid Straszak

Potrafi nie tylko doradzić od strony technicznej oraz procesu tworzenia treści video, ale od strony odbioru przez klienta.Mało osób jest w stanie ocenić zasadność i użyteczność video dla odbiorców. Oscar jest w tej grupie. Wspiera w tworzeniu treści, które są nie tylko czytelne, angażujące, ale realizują biznesowe cele.

Angelika Chimkowska

Człowiek-konkret. Skorzystałam z konsultacji dotyczących kręcenia i montażu filmów – i była to decyzja roku! Teraz wiem, jak przygotować materiał, który przedstawi kocich podopiecznych fundacji w najlepszym świetle i sprawi, że oglądający będą mogli poznać ich lepiej (film to zawsze więcej niż sam obraz :)! Jeśli masz już jakieś pojęcie o wideo, to Oscar wywinduje Twoje doświadczenie o kilka leveli wyżej! I to wszystko podczas jednej rozmowy. Zdecydowanie warto!!!

Kaja Tasiemska
Wirtualna Asystentka

Pracuję z Oscarem ponad 3 lata i z czystym sumieniem polecam tego człowieka! Terminowy, zorganizowany, cierpliwy i merytoryczny. Zaufaj mu, a nie zawiedziesz się 🙌🏻!

Dominika Drobiazg
Marketing Manager, Creativa Legal

Mediakit

Piszesz o mnie albo organizujesz wydarzenie? Poniżej masz bio w trzech długościach. Zdjęcia i logo znajdziesz w mediakicie.

Zobacz też: współpraca reklamowa: materiały wideo, wystąpienia, testy produktów i branded content dla marek.

Bio do skopiowania

Jedno zdanie

Oscar Rak, trener wideokomunikacji i wideomarketingu i współwłaściciel domu produkcyjnego Klik Film, uczy firmy, liderów i twórców, jak komunikować się przez wideo: w zespole, przed kamerą i w sprzedaży.

Około 50 słów

Oscar Rak jest trenerem wideokomunikacji i wideomarketingu. Uczy firmy i liderów używać wideo nie tylko w marketingu, ale też w komunikacji z zespołem i w szkoleniach. Od 2020 roku współprowadzi dom produkcyjny Klik Film, jest współzałożycielem Filmowiec Pro i współwłaścicielem agencji Mrowisko. Przeszkolił setki osób z wideokomunikacji, pracował m.in. z Itaką, Tesco i Polskim Radiem. Wykłada w Szkole Filmowej im. Hasa, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim.

Około 150 słów, w pierwszej osobie

Mam na imię Oscar. Uczę firmy, liderów i twórców komunikować się przez wideo. Nie tylko w marketingu i sprzedaży, ale też w zespole: w komunikacji wewnętrznej, w szkoleniach, we wdrażaniu nowych osób i w wystąpieniach liderów. Marketingiem zajmuję się od 2012 roku, wideomarketingiem na poważnie od 2019. Od 2020 roku współprowadzę dom produkcyjny Klik Film. Razem mamy za sobą ponad 1000 produkcji. Pracowałem z ponad 100 klientami z całego świata, m.in. z Itaką, Tesco, Canon Polska, Polskim Radiem i No Fluff Jobs. Jestem też współwłaścicielem agencji Mrowisko i współzałożycielem Filmowiec Pro, projektu dla filmowców i fotografów. Przeszkoliłem setki osób z wideokomunikacji. Wykładam w Szkole Filmowej im. Hasa w Krakowie, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim. Skończyłem organizację produkcji filmowej i telewizyjnej w Szkole Filmowej w Katowicach, e-biznes w SGH (dwie specjalizacje) i Szkołę Trenerów SWPS. Teraz robię na SWPS studia podyplomowe z coachingu i mentoringu. Od 2024 roku wdrażam AI w naszych projektach. Uczę, jak używać AI, żeby szybciej planować, nagrywać i montować wideo. Napisz do mnie. Odpowiadam w 2–4 h, a jeśli jestem na planie, maks. 24 h.

Publikacje

To baza wiedzy o wszystkich publikacjach, które wyszły spod mojego pióra i o wywiadach, których udzieliłem. Aktualizuję tę listę od czasu do czasu.

1. Kulisy pracy: Jak zostać filmowcem - opowiada Oscar Rak [link]
2. Jak zaistnieć w social mediach? | Artur Kurasiński, Oscar Rak [link]
3. Trendbook 2022 by Anja Laszuk [link]
4. Trendbook 2023 by Anja Laszuk [link]
5. Jak współpracować z klientami, żeby zarobić i nie zwariować?  [link]
6. 5 sposobów na efektywne wykorzystanie wideo w pracy z WordPressem [link]
7. Zwiększenie sprzedaży poprzez YouTube - Biznes nie tylko Online [link]
8. Expozycja 2023 - 8 kroków do wyższych zysków w branży wideo - [link]
9. Expozycja 2023 - Od fotografa do filmowca, czyli jak rozszerzyć działalność o produkcję wideo - [link]
‍
10. Expozycja 2022 - Jak stworzyć domowe studio nagrań do streamingu i wideo? - [link]
11. Godox Show Live 2023 - Prowadzenie studia live - [link]
12. ŚwiatłoSiła 2023 - Media kit w 2 godziny - [link]
13. 90. Czwartek Social Media w Łodzi - Przestań kraść! Jak pozbyć się syndromu oszusta i zostać twórcą?- [link]
14. InternetBeta 2023 - Przestań kraść! Jak pozbyć się syndromu oszusta i zostać twórcą? - [link]
15. SEO dla blogerów, influencerów i marek osobistych - Wypowiedź Eksperta - [link]
16. Jak nauczysz się montować filmy szybko i przyjemnie? - ILF 2020
17. Kultura Sukcesu i jej ciemna strona - Internet Beta 2024 Oscar Rak
18. Dlaczego POPULARNOŚĆ szkodzi? Syndrom oszusta i AI w biznesie - Oscar Rak [link]

Najczęstsze pytania o mnie

Kim jest Oscar Rak i czym się zajmuje?
Jestem trenerem wideokomunikacji i wideomarketingu. Uczę firmy, liderów i twórców komunikować się przez wideo: w zespole, przed kamerą i w sprzedaży. Mam trzy usługi: szkolenia zamknięte dla firm, konsultacje online jeden na jeden i studio wideo lub podcastowe pod klucz.
Oscar czy Oskar?
Oscar, przez „c”. Wiele osób pisze „Oskar” i trafia w to samo miejsce, to ta sama strona i ta sama osoba.
Gdzie wykładasz?
W Szkole Filmowej im. Hasa w Krakowie, na Uniwersytecie Merito i na Uniwersytecie Wrocławskim. Firmy i zespoły uczę na szkoleniach.
Z kim już pracowałeś?
Z ponad 100 klientami z całego świata. Wśród nich: Itaka, Shoper, No Fluff Jobs, Polskie Radio, Social Media Now, Województwo Warmińsko-Mazurskie, Uniwersytet WSB Merito, Tesco, MROT, Ardagh Glass, Canon Polska, Oki Europe, Goldsaver, Prezent Marzeń i devstyle.pl.
Czym różnią się Klik Film, Filmowiec Pro i Mrowisko od tej strony?
Klik Film to dom produkcyjny, który współprowadzę od 2020 roku: robi filmy i kursy online. Gotowy materiał zamówisz przez stronę o produkcji. Filmowiec Pro to projekt dla filmowców i fotografów, który współzałożyłem w 2018 roku. Z Kubą Urbanem prowadzimy też podcast Filmowiec Pro. Mrowisko to agencja, której jestem współwłaścicielem. Ta strona jest o mojej pracy trenera wideokomunikacji.
Jak się z Tobą skontaktować i ile czekam na odpowiedź?
Napisz przez formularz. Odpowiadam w ciągu 2–4 h, a jeśli jestem na planie, maks. 24 h.

Napisz do mnie

Opisz w dwóch zdaniach, czego potrzebujesz. Odpowiadam w ciągu 2–4 h, a jeśli jestem na planie, maks. 24 h.