W skrócie: Wideo na LinkedIn działa jak twarz przy ladzie: ludzie kupują od osoby, którą już widzieli. Wybierz jeden format, najlepiej post z krótkim filmem, i nagraj w nim odpowiedź na jedno pytanie klienta. Limity pliku sprawdzaj w Pomocy LinkedIn, bo zmieniają się częściej niż poradniki. Dodaj napisy i publikuj regularnie, zamiast czekać na idealny film. Dziś wystarczy jedno nagranie na telefonie.
Wideo na LinkedIn nie jest prezentem dla dużych firm z działem marketingu. To po prostu rozmowa z klientem, tylko że widzi ją naraz kilkaset osób. Ekspert, który mówi do kamery, jest jak sprzedawca stojący przy wejściu do sklepu. Nikt nie musi wchodzić, ale każdy go zapamięta.
Poniżej rozbieram to na części: po co wideo w B2B, jakie są formaty, jakie parametry pliku podaje LinkedIn, co nagrywać, jak dodać film na LinkedIn z napisami, kiedy ma sens LinkedIn Live i jak ułożyć rytm publikacji. Bez obietnic zasięgów. Tych nikt uczciwy nie da.
Po co wideo na LinkedIn w B2B
W sprzedaży firmowej kupuje się od ludzi, nie od logotypów. Zanim ktoś odpisze na Twoją ofertę, sprawdza Cię w sieci. Film pokazuje w minutę to, czego tekst nie pokaże: jak mówisz, jak tłumaczysz, czy masz spokój w głosie. To jak uścisk dłoni przed negocjacją.
Nie obiecuję, że film da Ci większy zasięg. Algorytmu LinkedIn nie opisuję, bo nie mam na jego temat źródła, któremu ufam. Obstawiam co innego: ktoś, kto obejrzy trzy Twoje filmy, na spotkaniu zachowuje się, jakby Cię znał. To wystarczający powód.
Uczę firmy i liderów wideo w komunikacji, wystąpieniach i sprzedaży, więc ten argument słyszę od uczestników najczęściej. Najpierw „nie lubię się widzieć na ekranie”, potem „dobra, nagrywam”.
Formaty wideo na LinkedIn: co wybrać
Formaty wideo na LinkedIn to w praktyce cztery drogi. Różnią się nakładem pracy i tym, co dają.

- Post z wideo. Wgrywasz plik, dopisujesz kilka zdań. Najprostszy start i mój domyślny wybór.
- Krótkie wideo pionowe. Szybkie, nagrane telefonem, jedna myśl. Dobre, gdy nagrywasz częściej niż raz w tygodniu.
- Wideo w artykule lub newsletterze. Film jako dodatek do dłuższego tekstu. Sprawdza się, gdy masz już czytelników.
- LinkedIn Live. Transmisja na żywo. Wymaga przygotowania i spełnienia warunków, o których niżej.
Nazwy przycisków i miejsc w aplikacji zmieniają się z wersji na wersję, więc ich nie cytuję. Jeśli czegoś nie widzisz w swoim koncie, to nie Twoja wina.
Zacznij od jednego. Czterech naraz nie utrzymasz.
Parametry wideo na LinkedIn: co podaje Pomoc
Parametry techniczne łatwo źle zapamiętać, bo poradniki z różnych lat podają różne liczby. Dlatego trzymam się jednego źródła. Według strony Pomocy LinkedIn o specyfikacji wideo (sprawdzone 26 października 2026), podanej dla stron firmowych i Career Pages:
| Parametr | Wartość z Pomocy LinkedIn |
|---|---|
| Rozmiar pliku | od 75 KB do 5 GB |
| Czas trwania | od 3 sekund do 10 minut |
| Proporcje | od 1:2.4 do 2.4:1 |
| Rozdzielczość | od 256 × 144 do 4096 × 2304 |
| Klatki na sekundę | od 10 do 60 |
| Formaty | m.in. MP4, MKV, WebM; AVI, QuickTime i MOV nie są już obsługiwane |
Ta strona dotyczy filmów publikowanych na stronach firmowych. Dla postów z prywatnego profilu limity mogą się różnić w zależności od wersji i miejsca publikacji. Poradniki firm trzecich podają tu różne liczby, więc sprawdź limit w swoim koncie, zanim zaplanujesz długi film.

Co z tego wynika w praktyce? Zakres proporcji od 1:2.4 do 2.4:1 mieści i poziom 16:9, i kwadrat, i pion 9:16. To moje przeliczenie z podanego zakresu, strona nie mówi wprost „pion jest dobry”. Mieści się i tyle. Plik eksportuj do MP4. To najbezpieczniejszy kontener, a MOV z telefonu możesz po prostu wyeksportować z montażu.
Pion czy poziom
Moja odpowiedź: pion, jeśli oglądają głównie na telefonie, poziom, jeśli film ma żyć też gdzie indziej. Pion zajmuje więcej miejsca na ekranie, jak plakat obok ulotki. Poziom wygrywa, kiedy ten sam plik wrzucisz potem na stronę czy do prezentacji.
Kręcimy szeroko i wycinamy pion w montażu, bo wtedy jedno nagranie daje oba warianty. To prosta metoda i polecam ją każdemu, kto nagrywa częściej niż raz w miesiącu. Jak to zrobić, opisałem przy okazji siostrzanego tematu w poradniku jak nagrywać rolki telefonem. Wymiary grafik i okładek do innych sieci znajdziesz w tekście wymiary grafik social media.
Co nagrywać: cztery pomysły dla eksperta
Najczęstszy błąd to nagrywanie „czegoś o firmie”. Nikt nie szuka filmu o firmie. Szuka odpowiedzi.

- Jedno pytanie klienta, jedna odpowiedź. Zbierz pytania ze spotkań i maili. Każde to osobny film na dwie minuty.
- Twarz eksperta. Mówisz do kamery o tym, co wiesz najlepiej. Jak to robić, żeby brzmiało naturalnie, opisałem w poradniku jak mówić do kamery.
- Kulisy. Jak wygląda Twój dzień pracy, spotkanie z zespołem, przygotowanie do szkolenia. Bez wymyślania scenariusza.
- Case. Problem klienta, co zrobiliście, co z tego wyszło. Tylko to, co klient pozwala pokazać, i tylko prawdziwe liczby.
Hak w pierwszym zdaniu. Zamiast „Cześć, dziś kilka słów o komunikacji” zacznij od „Klienci nie czytają Twojej oferty do końca”. Pierwsze brzmi jak wstęp do prezentacji, drugie jak rozmowa.
Jeśli nagrywasz też spotkania online i wyglądasz na nich słabo, popraw to najpierw. Podstawy kadru, światła i dźwięku masz w tekście jak dobrze wyglądać na Zoomie, Skypie i Teamsie. Te same zasady działają w filmie na LinkedIn.
Jak dodać film na LinkedIn z napisami
Dodanie filmu jest proste: w polu tworzenia posta wybierasz ikonę wideo, wskazujesz plik i dopisujesz tekst. Nazwa ikony i układ zależą od wersji aplikacji. Najwięcej kłopotów sprawiają napisy.
Według Pomocy LinkedIn (sprawdzone 26 października 2026) napisy dodajesz z plikiem SRT, a opisana tam procedura działa w wersji na komputerze. Wgrywasz film w polu posta, w podglądzie klikasz Edit, wybierasz Select Caption i dołączasz plik SRT. Napisy pojawiają się, gdy film skończy się przetwarzać. Strona nie wspomina o napisach generowanych automatycznie, więc nie zakładam, że istnieją.

Dlaczego warto się z tym męczyć? Moja opinia: część ludzi ogląda w pracy, w pociągu, z wyciszonym telefonem. Nie mam na to liczby ze źródła, więc traktuj to jako obserwację, nie statystykę. Napisy i tak pomagają osobom słabiej słyszącym i tym, którzy po prostu wolą czytać.
SRT wygenerujesz w programie do montażu albo z automatu. Pamiętaj, żeby przeczytać całość przed publikacją, bo automaty mylą nazwy własne i branżowe terminy. Szczegóły w poradniku o automatycznych napisach do filmów.
LinkedIn Live: kiedy ma sens
Transmisja na żywo to nie pierwszy krok. To jak występ bez prób. Zacznij od zwykłych filmów, a Live zostaw na moment, gdy masz już ludzi, którzy chcą Cię zobaczyć.
Według Pomocy LinkedIn (strona o kryteriach dostępu, sprawdzone 26 października 2026) o dostęp do LinkedIn Live mogą być oceniane profile i strony, które mają więcej niż 150 obserwujących lub kontaktów, mają dobrą historię zgodności z regułami LinkedIn i konto założone co najmniej 30 dni temu. Usługa nie jest dostępna dla członków i stron z Chin kontynentalnych. Wnioskować o dostęp nie trzeba, spełnienie kryteriów jest sprawdzane przy tworzeniu wydarzenia.
Kryteria mogą się zmienić, więc przed planowaniem transmisji zajrzyj na tę stronę jeszcze raz. Do samej transmisji potrzebujesz normalnej kamery, dobrego dźwięku i stabilnego internetu. Przy ograniczonym budżecie wystarczy telefon, światło i mikrofon.
Rytm publikacji
Tu nie mam danych z LinkedIn, mam opinię. Regularność jest ważna, ale to moja obserwacja z pracy z klientami, nie reguła algorytmu. Z klientami układamy to tak: raz w tygodniu dłuższy film i do niego krótkie formy. Dłuższy to baza, z której wycinasz fragmenty.
Lepiej jeden film co tydzień przez trzy miesiące niż siedem w tydzień i cisza. To jak siłownia: liczy się to, że przychodzisz.
Dłuższy film nagraj w jeden dzień, pocięty na kilka krótkich opublikuj w kolejnych dniach. Zaplanuj wcześniej, kiedy co wychodzi, inaczej w czwartek nie będziesz miał niczego.
Z mojej praktyki
Uczę wideokomunikacji i wideomarketingu, przeszkoliłem setki osób z wideokomunikacji. Pracuję z firmami, liderami i twórcami nad wideo w komunikacji, wystąpieniach liderów i sprzedaży. Z klientami układamy rytm: raz w tygodniu dłuższy film i krótkie formy. TikTok u moich klientów prowadzi ruch do ich oferty, więc krótkie pionowe pliki warto wycinać od razu na kilka kanałów.
Do prostych nagrań iPhone 17 Pro w zupełności mi wystarcza. Do cięcia krótkich form z dłuższego materiału i do napisów używam Claude. Uczę, jak używać AI, żeby szybciej planować, nagrywać i montować wideo. Pytania do filmów nadal wymyśl sam, bo to Ty znasz klientów.
Jeśli chcesz przejść to z kimś, zobacz szkolenie z video marketingu dla każdego. Więcej tekstów o promocji wideo jest w kategorii marketing.
Co zrobić dziś
Zrób test na 5 minut, bez zakupów. Zapisz jedno pytanie, które klient zadał Ci w tym miesiącu. Ustaw telefon i nagraj 60 sekund odpowiedzi, zaczynając od hasła, które od razu mówi, o co chodzi. Obejrzyj nagranie bez dźwięku i sprawdź, czy rozumiesz, o czym jest. Jeśli tak, masz gotowy materiał na pierwszy post.
